Co ubrać
Strój potrafi uratować zdjęcia, ale też je zepsuć. Dobra wiadomość: nie chodzi o drogie ubrania ani o modę, tylko o kilka prostych zasad, które sprawiają, że wyglądasz dobrze i czujesz się swobodnie. Oto te, które sprawdzają się najczęściej.
Wybierz rzeczy, w których czujesz się sobą
To najważniejsza zasada. Jeśli ubranie uwiera, jest nowe i niewygodne albo zupełnie nie Twoje, widać to na twarzy i w postawie. Lepiej postawić na sprawdzony ulubiony zestaw niż na coś „na specjalną okazję”, w czym nie wiadomo, jak się poruszać.
Kolory i wzory
- Spokojne, jednolite kolory zwykle wychodzą najlepiej i nie odciągają uwagi od twarzy.
- Bardzo drobne wzory, cienkie paski i gęsta krata mogą na zdjęciach dawać nieprzyjemny, falujący efekt.
- Duże logotypy i napisy lepiej zostawić w domu.
- Dobierz kolory do swojej karnacji i do miejsca sesji: ciemne tło lubi jaśniejsze rzeczy, a jasne wnętrze dobrze znosi głębsze barwy.
Krój i faktury
Dobrze dopasowane ubranie wygląda lepiej niż zbyt luźne lub zbyt obcisłe. Ciekawe faktury, np. wełna, len, skóra, jedwab, dodają zdjęciom głębi, bo światło inaczej się na nich układa. Przed sesją przeprasuj lub wyparuj ubrania, bo zagniecenia widać bardziej, niż się wydaje.
Weź kilka zestawów
Dwa lub trzy różne zestawy dają większy wybór i pozwalają pokazać różne oblicza, np. bardziej elegancki i bardziej swobodny. Przydadzą się też dodatki: biżuteria, szal, kapelusz, okulary. Nie muszą pojawić się w każdym ujęciu, ale warto je mieć pod ręką.
Na co zwrócić uwagę w plenerze
Pomyśl o pogodzie i o miejscu: wygodne buty (nawet jeśli nie będą widoczne), coś ciepłego na wypadek chłodu i ubranie, w którym łatwo się poruszasz. Strój powinien współgrać z otoczeniem: suknia w lesie wygląda inaczej niż na miejskiej ulicy.
Jeśli nie wiesz, co wybrać
Napisz do mnie przed sesją albo zrób zdjęcia kilku zestawów telefonem i mi je pokaż. Razem wybierzemy ten, który najlepiej pasuje do pomysłu na sesję.
Planujesz sesję w Warszawie lub okolicach? Zapraszam do kontaktu.